Muzyczna Modlitwa

~Forum poświęcone azjatyckiej muzyce rockowej i metalowej~

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-03-15 00:37:47

Yoshiko
☆ Nekoo~
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 499

Dir En Grey

http://www.amus-ent.com/japan/pics/picbig/10.jpg
Jak na zespół wywodzący się z nurtu visual kei Dir en grey osiągnęli sporą popularność w swoim kraju, choć niewykluczone, że liczba ich fanów jest znacznie większa poza granicami Japonii. Zwłaszcza ostatnio, od kiedy zespół zaczął grywać trasy w Europie i Stanach, docierając przy okazji nie tylko do wąskiego fandomu j-music, ale do słuchaczy muzyki metalowej i rockowej ogólnie.

Muzyki Dir en grey nie da się zaliczyć do jednego rodzaju, na przestrzeni lat ich styl zmieniał się i ewoluował. Początkowo nagrania były niesamowicie różnorodne, ich podstawą był rock z elementami metalu, punka czy nawet popu. Na jednej płycie znaleźć można było piosenki od skocznych, przez ciężkie i ostre, melodyjne i natrojowe po melancholijne i dołujące. Ostatnio ich styl stał się znacznie bardziej sprecyzowany, przede wszystkim metalowy, choć nadal znaleźć w nim można wiele różnych elementów - gotycki klimat, death metalowa nawalanka, ciężkość hardcore czy łagodność klawiszy.

Dir en grey wzbudza wiele emocji wśród fanów, zwłaszcza gdy w grę wchodzi dyskusja nad tym, czy lepsi byli za dawnych, visualowych czasów czy obecnie.

Początki Dir en grey to indie grupa La:Sadies, w której grało czterech obecnych członków grupy oraz basista Kisaki. Na początku 1997 nowym basistą został Toshiya, a grupa zmieniła nazwę na Dir en grey.

Ich pierwsze wydawnictwo, 'MISSA', przypomina nieco stylem La:Sadies i brzmiało dość typowo jak na japoński zespół visual indie. Dopiero ich kolejne płyty, wydane w 1998 single 'JEALOUS' i 'I'll', dzięki którym zostali pierwszym japońskim zespołem indie, który trafił do pierwszej 10tki listy Oricon, sprawiły, że zwrócił na nich uwagę Yoshiki Hayashi z X Japan.

Yoshiki miał swój udział w produkcji wszystkich pięciu wydanych w 1999 roku singli i dzięki jego pomocy ich pierwszy full-album, 'GAUZE', zaprezentował nieco bardziej indywidualne podejście do muzyki, łącząc elementy hard rocka i soft rocka. Mniej więcej w tym samym okresie zespół przeszedł na major.

Po rozstaniu się z Yoshikim, w roku 2000, po wydaniu kilku kolejnych singli zespół ogłosił premierę nowego albumu, 'MACABRE'. Wraz z premierą tego krążka oczywiste stało się, że zespół zmierzał w kierunku, który idealnie oddawał tytuł albumu. Słowa piosenek poruszały takie tematy jak mroczne strony społeczeństwa, mass media, miłość czy obsesje seksualne - wszystko w jak najbardziej negatywnym ujęciu. Dir en grey mieli wyraźny zamiar wybić się z grona "przeciętnych" zespołów, stając się grupą chętnie eksperymentującą ze wszystkim co tylko mogli znaleźć w studio.

Na 'MACABRE' znalazły się wpływy takich gatunków jak rock progresywny, thrash metal czy nawet industrial, dlatego zaskoczeniem było to, że w następnej kolejności na singlu ukazała się ballada 'Ain't afraid do die'. Po wydaniu kilku kolejnych singli, na początku 2002 roku ukazał się długo oczekiwany album 'Kisou'. Album utrzymany był w podobnym co 'MACABRE' klimacie, zawierał wiele niepokojących, eksperymentalnych, industrialnych brzmień, znalazło się na nim także więcej wyraźnych wpływów artystów zachodnich.

Z okazji premiery nowej płyty, Dir en grey po raz pierwszy wyruszyli w trasę poza granice Japonii, grając koncerty w Chinach, na Tajwanie oraz w Korei Południowej. Koncerty te spotkały się z tak entuzjastyczną i niemal szaloną reakcją fanów iż w Szanghaju lokalne władze usiłowały doprowadzić odwołania drugiego występu. Pół roku po premierze trzeciego full-albumu ukazał się mini-album 'six UGLY'. Spowodował on sporo zamieszania swoim mocno zachodnim stylem i kontrowersyjnymi tekstami.

Po ukazaniu się w roku 2003 albumu 'VULGAR' wśród fanów zespołu nastąpił wyraźny podział. Album ten po raz pierwszy został zagrany na żywo podczas serii koncertów Blitz 5 Days. Po raz kolejny prezentował znaczny ukłon w kierunku zachodniego brzmienia. Po premierze 'VULGAR' wielu fanów odwróciło się od zespołu, czując, że stracił on wiele ze swej indywidualności na rzecz bardziej popularnego, jednoznacznie określonego rodzaju brzmienia.

W marcu 2005 ukazał się 'Withering to Death' a zespół po raz kolejny podkreślił zachodni styl swojego brzmienia. Album ten jako pierwsze z ich wydawnictw trafił na listę najlepiej sprzedających się płyt poza Azją - zająć 31 miejsce w Finlandii. W tym samym czasie grupa ogłosiła także swoje pierwsze koncert w Europie - zagrali w Berlinie i w Paryżu. Dowodem ich popularności na naszym kontynencie może być fakt, iż bilety na oba koncerty rozeszły się bez specjalnej promocji. Niedługo potem Dir en grey wystąpili także na dwóch festiwalach w Niemczech: Rock am Ring oraz Rock im Park.

Ponieważ zagraniczne występy okazały się wielkim sukcesem, na początku 2006 roku zespół wyruszył podbijać kolejny kontynent - Amerykę. Zagrali wtedy koncerty w Austin, Nowym Jorku oraz Los Angeles, a niebawem na rynek amerykański wypuszczona została lokalna wersja 'Withering to death'. Po kolejnych występach w Niemczech w maju i czerwcu 2006, Kyo trafił do szpitala z zapaleniem strun głosowych. Dwa z ich japońskich koncertów zostały odwołane jednak Kyo niebawem wrócił do zdrowia a Dir en grey wziął udział w organizowanej przez KoRn amerykańskiej trasie Family Values Tour. Po powrocie do Japonii wzięli udziałw Loud Park Festival, wraz z grupami takimi jak Megadeath, Slayer oraz Childen of Bodom.

Źródło: JaME


http://img3.cdn.crunchyroll.com/i/spire2/02232008/5/6/8/a/568a84869dec20_full.jpg

Offline

#2 2009-03-16 14:33:28

Vanillcia
Give me some fish
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 1010
Last.FM: despa_love

Re: Dir En Grey

huh? pod degami jeszcze nic nie ma?
xDDDDDD jestem pierwsza!

Offline

#3 2009-03-19 20:59:11

zestumei
Wiewiórek
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 266

Re: Dir En Grey

moje Diry mój Dajo co oni z sobą zrobili, mój Czerwonowłosy *lamentuje* ja kcem znow visuala!

Offline

#4 2009-03-20 00:09:24

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2262
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Dir En Grey

Nie tylko Ty ;]


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#5 2009-03-20 08:38:44

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

A ja już się w sumie przyzwyczaiłam.


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#6 2009-03-20 11:12:48

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2262
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Dir En Grey

My też ale pragnienie visual kei jest.. silne xD


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#7 2009-03-20 12:17:21

Shina
Użytkownik
Skąd: Sopot
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 2600
Last.FM: shina1989

Re: Dir En Grey

Mi tam obojętne czy są visual czy tacy jak teraz
aby dalej grali dobrą muzykę
i będzie git xD

przynajmniej teraz Tot nie wygląda jak kobieta ;p

Ostatnio edytowany przez Shina (2009-03-20 12:19:03)

Offline

#8 2009-03-20 13:46:10

Irene
Beast of Blood
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 242
Last.FM: irenevampir

Re: Dir En Grey

To pierwszy zespół jaki usłyszałam... Ale ogólnie mało ich słucham i zazwyczaj tylko jak mam doła jakiegoś. hmm czy ja się lubię dobijać??...

No ale grają dobrze...


http://i50.tinypic.com/1z1fqs6.png
"I must get it
Even if ruin myself
For this stage which I dreamed"

"Chcę ochraniać kogoś bezcennego dla mnie... pracować dla tej osoby, walczyć za tą osobę, sprawić, żeby marzenia tej osoby się spełniły. To jest moje marzenie"

Offline

#9 2009-03-24 16:15:14

Mii
Warumono
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 124

Re: Dir En Grey

Dobijać ? Niektórymi piosenkami, ale generalnie ich muzyka chyba nie jest dobijająca ^-^" wg mnie...
Co do image'u...wolę visual, ale słucham ich dla muzyki a nie dla wyglądu, więc nie narzekam.
A kiedyś mi przeszkadzała bródka Kyo...ale jak tak sobie wyobraziłam jak mnie tak mizia tą bródką to ją pokochałam xDDD


http://i268.photobucket.com/albums/jj34/MACROPHAIL/dirusig1.jpg

白いから白くいたいと言う

壊れていく世界...

Offline

#10 2009-03-24 21:04:39

zestumei
Wiewiórek
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 266

Re: Dir En Grey

a mnie np odrzucaja ich nowe piosenki... nie wiem nawet czemu, ale jakos tak.. nie umiem sie przyzwyczaic..

Offline

#11 2009-03-24 23:11:19

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2262
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Dir En Grey

Nie tylko Ty. Mało tego, uważam że one są po prostu słabe, a panowie się wypalili...


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#12 2009-03-25 10:05:02

Shina
Użytkownik
Skąd: Sopot
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 2600
Last.FM: shina1989

Re: Dir En Grey

ehh przesadzacie
Uroboros jest okej
8/10
tylko trochę sie z amerykanizowali

Offline

#13 2009-03-25 16:43:05

zestumei
Wiewiórek
Zarejestrowany: 2009-03-16
Posty: 266

Re: Dir En Grey

nie wiem jak to opisac.. czy sie z amerykanizowali, czy wypalili, wiem jedno: są do Du* przez duże "D"
uroboros jest dziwne.. wpadły mi w ucho tylko Glass skin i Red soil, i to tez z pewnym oporem...  reszta jest dl mnie jakims wrzaskiem totalnym i okaleczeniem mojego słuchu, dobrego smaku j-r, oraz dość dużą utratą szacunku dla panów... i tyle

Offline

#14 2009-03-30 22:01:52

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

Toshiya comment on Asahi TV

http://img10.imageshack.us/img10/1223/totoasahitv.jpg
youtube
sendspace
megaupload

_______________________________________________

I od razu życzenia dla Totka ^^ Zdrowia, miłości,  szczęścia w życiu prywatnym i zawodowym, dużo uśmiechu na twarzy i ogólnie wszystkiego najlepszego!

Ostatnio edytowany przez Aneta (2009-03-30 22:05:06)


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#15 2009-03-30 23:15:57

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2262
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Dir En Grey

bla bla bla i wszystkiego dobrego xD


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#16 2009-04-05 19:57:21

Milczący
100% UKE
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 291

Re: Dir En Grey

BĘDĄ W NIEMCZECH!
Kto jedzie w czerwcu?ja siię wybieram! Kto jedzie ze mną? ^^


http://img148.imageshack.us/img148/9740/image00001p.jpg

Offline

#17 2009-04-05 20:16:46

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

Tak? Ale to będzie ich koncert czy festiwal?


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#18 2009-04-05 20:37:55

Milczący
100% UKE
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 291

Re: Dir En Grey

na Rock am Ring i ROCK IN PARK czy coś takiego


http://img148.imageshack.us/img148/9740/image00001p.jpg

Offline

#19 2009-04-05 20:39:53

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

Cholera... a już miałam nadzieje. Niestety ja czekam na ich koncert. Na tego typu festiwale mnie nie stać.


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#20 2009-04-05 20:43:23

Milczący
100% UKE
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 291

Re: Dir En Grey

Może zagrają cos jeszcze w Niemczech normalnie..... A Despy to lipcu grają na festiwalu we Francji czy koncert wiesz może?


http://img148.imageshack.us/img148/9740/image00001p.jpg

Offline

#21 2009-04-05 20:54:46

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

No mam taka nadzieje. Prawdę mówiąc tylko czekam na taka informacje.
Despy grają koncert ^^


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#22 2009-04-05 21:00:39

Milczący
100% UKE
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 291

Re: Dir En Grey

Ha! Jak tylko będę mieć kase to jade..... nie odpuszczę sobie zobaczenia Zero na żywo.... i Karpika oczywiście... ^^ czy ja znów robie OT? XD
a DeGa to MUSZE zobaczyć! Zresztą mój tato chciał dać mi kasę na ten festival w Szewcji co będą Degi Despy Korn i inne gwiazdy, ale jak się dowiedziałam że bilet wstępu na festival to 800 zł to sobie odpuściłam..... może w Niemczech będzie taniej? Ja już na pewno na Despach we Francji.... ^^


http://img148.imageshack.us/img148/9740/image00001p.jpg

Offline

#23 2009-04-06 00:10:48

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

Tez mam zamiar jechać, musze tylko kasę skombinować. Tak wiec mamy motywacje i to najważniejsze. Może nam się uda ^^
Wracając to tematu Diru to zgadzam się z Toba ze trzeba ich zobaczyć na żywo.
Jakby jeszcze udało się im powiedzieć jedno słowo – dziękuje, to byłoby już w ogóle fantastycznie. Właśnie dlatego nie lubię tego typu festiwali. Jedziesz na Diru, które zagra parę piosenek, a wydasz dwa razy tyle co kosztował by ich własny koncert.


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

#24 2009-04-06 00:28:27

Milczący
100% UKE
Zarejestrowany: 2009-04-05
Posty: 291

Re: Dir En Grey

co do koncertu Diru to mam kilka rzeczy w planie [1.zgwałcić a pprzynajmniej dotknąć Toshiyę 2. rzycac byłkami w Kyo *ciekawa reakcji* 3.zabrać buta Kyo 4. zrobić transparent z napisem 'ZMATEK KAORU!!!!' i machać nim do kochanego Lidera XD] i tak czy owak na niego pojadę jak nie w tym to w przysżłym roku...... to jest obowiązek! ^^


http://img148.imageshack.us/img148/9740/image00001p.jpg

Offline

#25 2009-04-06 07:54:44

Aneta
Użytkownik
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 408
Last.FM:

Re: Dir En Grey

Bułką? Bulką w mojego ojca o_O Kyo uciekaj! XD Ale ... czemu akurat buta?
Dobrze ze Shin będzie bezpieczny ^^ Mamy podobne podejście do sprawy z tego co widzę.
Diru po prostu trzeba zobaczyć na żywo. Fajnie było by jakby ich menager przypomniał sobie
o Polsce, ale na to chyba nie mamy co liczyć.


http://i48.tinypic.com/2qwifc4.pnghttp://i46.tinypic.com/qygz6v.png
     I can't run away from your voice second time, it's like a parasite in my brain.

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo