Muzyczna Modlitwa

~Forum poświęcone azjatyckiej muzyce rockowej i metalowej~

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2009-09-23 20:27:24

Fuko
Użytkownik
Zarejestrowany: 2009-09-03
Posty: 143
Last.FM: Fuko_domo
Serwis

Samotność

Ostatnio zauważyłam, że panuje moda na bycie samotnikiem.
Większość ludzi, których znam  wiecznie narzeka na brak przyjaciół, rodziny,  że są wyrzutkami społeczeństwa, sami na świecie, a tak naprawdę nie wiedzą co to samotność.
Spotkaliście się z tym?


Co bym zrobiła, gdybym miała przestać istnieć? Pobiegłabym do Niego i przytuliła. Tyle by mi wystarczyło.

Offline

#2 2009-09-23 20:34:21

Haruśka
Gej Czarodziej ♡
Skąd: Dailandia
Zarejestrowany: 2009-04-07
Posty: 2069
Last.FM: Haru_ska
Serwis

Re: Samotność

wiele razy! to zdecydowanie jest moda, ludziom tak wygodniej, sa fajni, inni, a tak naprawdę nie wiedza jak to jest być odrzuconym samotnym czy aspołecznym. Na to składa się wiele czynników, na które często nie mamy wpływu. Samotność na życzenie, jest dla mnie głupia. Nigdy nie twierdziłam że jestem samotnikiem, bo nie wytrzymuję długo w samotności. Ale to znów nie jestem otwarta na wszystkich ludzi, jeśli wiem że ktoś jest wart mojej uwagi, chętnie z nim rozmawiam. Jeśli nie odczuwam takiej wewnętrznej potrzeby, rozmowy z nowo poznanymi ludźmi, albo samo ich poznawanie, jest dla mnie męczarnią. Najchętniej nie spotykałabym się z ludźmi, których nie znam.  Nie lubie obcych tłumów i męczę się w małym miasteczku, gdzie wszyscy siebie znają. Ale to juz niedługo :3

Ostatnio edytowany przez Haruśka (2009-09-23 20:35:38)

Offline

#3 2010-02-22 18:04:18

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Samotność

Zależy, bo samotność z wyboru nie musi koniecznie oznaczać, niechęci do innych, a jedynie strach przed drugim człowiekiem. Strach, który jest potęgowany poprzednimi doświadczeniami w kontaktach międzyludzkich. Poza tym niektórym ludziom naprawdę odpowiada życie w samotności, spokoju. A jedyny kontakt ze społeczeństwem wynika z pójścia po zakupy, bo jeść coś też trzeba.

Często jest tak, że Ci którzy są naprawdę samotni, najbardziej lgną do ludzi, pragną ich aprobaty i szacunku. Pragną przyjaźni, mimo że w środku wrzucają sobie za swoje zachowanie i brak samowystarczalności. Samotnicy naprawdę nie mają określonych powodów, dla których są samotni. Nie mają tabliczki z napisem "nie podchodź". To raczej sposób wyrażania siebie za pomocą zachowania. To jak spłoszone zwierzę, które oswaja się z obcymi. A narzekanie, że się jest samotnym, etc... Przyznaję całkowitą rację, że to stało się modą, niczym więcej, jak "wybrnięciem" przed szereg, wobec innych osób.
Poza tym samotnym można być mając rodzinę i znajomych. Widzi się to, gdy wszyscy zawiodą, lub gdy jesteś w potrzebie i nagle okazuje się iż nie ma nikogo, kto byłby w stanie pomóc. I nagle człowiek zdaje sobie sprawę, że jest samotny, chociaż jego życie niby nie różni się w niczym, od innych. Gdy jedynym pocieszeniem jest herbata w kubku obok, a rozmówcą księżyc. Wokół cisza i w głowie milion myśli, że nie może tak być.
Ale żeby poznać kogoś i mu zaufać, musi minąć sporo czasu, bo też jednak trzeba się przemóc, by wyjść do ludzi. A to wcale nie łatwe, i zajmuje lata.

W Japonii tak narodziło się otaku. Życie w społeczeństwie, choć jedynym pocieszeniem jest świat fantazji.

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo