Muzyczna Modlitwa

~Forum poświęcone azjatyckiej muzyce rockowej i metalowej~

  • Nie jesteś zalogowany.

#26 2009-07-04 14:00:36

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

TenshiYuki napisał(a):

Soanseth napisał(a):

Tenshi napisał(a):

Bo uważa dziecko za "problem" a może nawet tak jak Soan określił nawet zarodek jako pasożyt

Każdy człowiek jest pasożytem, więc porównanie moje było jak najbardziej na miejscu.

*zgon*
Dzięki Soan, miło wiedzieć, ze jestem pasożytem.
Dla mnie pasożytem możeby być człowiek, który gówno robi, wisi na tym, zeby ktoś coś za niego zrobił i uważa, że wszystko mu wolno.
No ale nic... Jeszcze raz dziękuję za takie "miłe" słowa. Naprawdę nie wiedziałam, ze jestem pasożytem... T.T

Mysle, ze Saonowi nie tyle chodziło o to, ze KAZDY, ale tak jak Ty mówisz, ze ludzie, którzy naprawdę nie mają żadnego celu...

Offline

#27 2009-07-04 14:02:34

TenshiYuki
Kociak Decross'a
Skąd: Tam gdzie mój cień
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 885
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Maleństwo napisał(a):

TenshiYuki napisał(a):

Soanseth napisał(a):


Każdy człowiek jest pasożytem, więc porównanie moje było jak najbardziej na miejscu.

*zgon*
Dzięki Soan, miło wiedzieć, ze jestem pasożytem.
Dla mnie pasożytem możeby być człowiek, który gówno robi, wisi na tym, zeby ktoś coś za niego zrobił i uważa, że wszystko mu wolno.
No ale nic... Jeszcze raz dziękuję za takie "miłe" słowa. Naprawdę nie wiedziałam, ze jestem pasożytem... T.T

Mysle, ze Saonowi nie tyle chodziło o to, ze KAZDY, ale tak jak Ty mówisz, ze ludzie, którzy naprawdę nie mają żadnego celu...

Cóż... Napisał, ze każdy człowiek, a nie wyróżnił owego człowieka tak jak ja.

Offline

#28 2009-07-04 14:03:34

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Ale aż tak bardzo wzięłaś to do siebie?

Offline

#29 2009-07-04 14:07:35

TenshiYuki
Kociak Decross'a
Skąd: Tam gdzie mój cień
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 885
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Uraziło mnie to z deka, ale nie wzięłam tego aż tak bardzo do siebie, bo każdy ma inne poglądy i to, ze ktoś mi powie, ze jestem pasożytem to nie wiele mnie obchodzi. Po prostu pierwszy raz się spotkałam z czymś takim, ze ktoś ogólnie powiedział o ludziach że są pasożytami, zamiast określić dane społeczeństwo. I nawet jesli Soan miał na myśli takowe dane społeczeństwo to ktoś wrażliwy na pewno wziąłby to do siebie, dlatego jak ktoś coś mówi powinien trochę uważać na słowa.

Offline

#30 2009-07-04 14:11:12

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

A nie powinno Cię urazić w najmniejszym stopniu, bo jeśli mówisz, ze jestes samotnikiem, to nie wiem dlaczego tak to odebrałaś. A Soan powiedział własne zdanie, tak jak ja czy Shina czy Haruka. A to, ze mijają się ze sobą o niczym nie świadczy. Ja co do pasożytów to ludzi tak nie nazywam normalnych.

Offline

#31 2009-07-04 14:12:22

Mart
faggot.
Skąd: Szczecin xd
Zarejestrowany: 2009-04-01
Posty: 870
Last.FM: valen34
Serwis  
Ostrzeżenia: 1

Re: Ochrona "życia" poczętego

Jeśli by się zastanowić, to ludzie są pasożytami dla matki ziemi.


We've got to hold on to what we've got
'Cause it doesn't make a difference
If we make it or not
We've got each other and that's a lot
For love - we'll give it a shot

Offline

#32 2009-07-04 14:14:55

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

OOooooooo! To jest prawda!

Offline

#33 2009-07-04 14:17:06

TenshiYuki
Kociak Decross'a
Skąd: Tam gdzie mój cień
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 885
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

a co ma samotnik do tego jakie człowiek ma uczucia, hm? Przecież samotnik też może poczuć się urażonym.
Tak samo ja ja powiedziałam własne zdanie. Trudno. Widze, ze nie mam po co się w tym temacie udzielać, bo wychodzą z tego dziwne wnioski.  Zaraz będzie, zę coś ja i w ogóle. Pfy...
Wypowiedziałam własne zdanie i tak już przy swoim zostanę. Dziękuję, do widzenia. bziuu... ~T.T~

Offline

#34 2009-07-04 14:20:35

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Nie bardzo wiem o co Ci chodzi, to Ty naskoczyłaś na Soana, za to jakie ma podejście. A samotnik właśnie o to chodzi, ze się nie uraża, nie ma takowych uczuć.
Tu nikt nic o Tobie nie pomyśli, więc nie ma co się urażać.

Proszę o uwagę, to jest tylko i wyłącznie DYSKUSJA nikt o drugim nie ma prawa pomyśleć źle. Yh... a potem mówicie, że nie ma tematów. Jak jeden z drugim po obrażają się, albo źle zrozumieją.

Ostatnio edytowany przez Maleństwo (2009-07-04 14:28:27)

Offline

#35 2009-07-04 14:52:06

Shina
Użytkownik
Skąd: Sopot
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 2600
Last.FM: shina1989

Re: Ochrona "życia" poczętego

Nikt sie nie obraza bo każdy ma prawo myśleć inaczej
Nudno by było jakby każdy robił i myslał to samo
Ja po prostu jestem przeciw aborcji i tyle
Nikt mnie do niej nie przekona choćby próbował nie wiem jak bardzo (chyba ze ciąża jest wynikiem gwałtu to wtedy jestem jak najbardziej za) i sie na nikogo nie obrazam za to ze myśli inaczej niz ja
Poza tym faceci zazwyczaj myślą inaczej niz kobiety (to do Soana) i to nawet ciekawe dowiedzieć sie czegos wiecej o ich poglądach xD

Offline

#36 2009-07-04 14:57:21

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Zgadzam się z Shiną! Znaczy nie tyle co do aborcji, a do reszty.

Offline

#37 2009-07-05 21:41:18

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2235
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

TenshiYuki napisał(a):

Uraziło mnie to z deka, ale nie wzięłam tego aż tak bardzo do siebie, bo każdy ma inne poglądy i to, ze ktoś mi powie, ze jestem pasożytem to nie wiele mnie obchodzi. Po prostu pierwszy raz się spotkałam z czymś takim, ze ktoś ogólnie powiedział o ludziach że są pasożytami, zamiast określić dane społeczeństwo. I nawet jesli Soan miał na myśli takowe dane społeczeństwo to ktoś wrażliwy na pewno wziąłby to do siebie, dlatego jak ktoś coś mówi powinien trochę uważać na słowa.

Ja pikole, a może nie jesteśmy pasożytami na ziemi? wpierniczamy zwierzęta i rośliny. wszystko to, co nam "dała" ziemia, ne? dlatego. dziwnie wyszło, ale ja to tak widzę. I mała rada Tenshi.. nie bierz wszystkiego tak do siebie, to szkodzi.

(kurde, dopiero teraz zobaczyłem że Mart napisała to, co chciałem przekazać)


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#38 2009-07-09 00:28:26

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

ooo, Soan wyrabia opinię wszystkim facetom... super...

Ja uważam, że aborcja powinna być dopuszczalna tylko w przypadku gwałtu.
W ogóle nie popieram pieprzących się gówniarzy. Jak 15latkowie czują się na tyle dorośli by się jebać to niech potem są na tyle dorośli żeby wychowywać dziecko. Kto mądry to powinien poczekać z tym przynajmniej do 18 roku życia.
A potem przy ewentualnej wpadce wziąć odpowiedzialność za to. Jeśli ktoś decyduje się na seks to musi też brać odpowiedzialność za drugą osobę, dlatego nie wyobrażam sobie bym mógł namawiać / zmuszać dziewczynę do aborcji przy ewentualnej wpadce. Prędzej ona by chciała tej aborcji niż ja. Owszem w tym wieku nadal taka ciąża może pokrzyżować plany, np pójście na studia, ale z tym sie trzeba liczyć.

Co do porównywania zarodka do pasożyta, niestety z tym się już spotkałem na innym forum i muszę powiedzieć, że jest to najbardziej chamowate porównanie. Soan, straciłeś w moich oczach.
Może to ciulowo zabrzmi, ale jakby się nad tym zastanowić to jest niesamowite, że w brzuchu kobiety może powstać nowe życie, że później będzie to takim człowiekiem jak ja czy ty. Nie masz szacunku dla zarodka - nie masz szacunku do samego siebie. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz. Wcześniej była gadka o mordercy i zemście. Owszem miałbym prawo chcieć zabić kogoś, dlatego bo np zabił mi kogos bliskiego. Ale dlaczego miałbym zabić człowieka, ktory nic nie zrobil i nie jest niczemu winien? Ktos ma prawo zabić, dlatego ze sam jest nieodpowiedzialny?


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

#39 2009-07-09 00:52:10

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

No a co z kobietami, które zachodzą w ciąże w wieku 30 lat? Też nie mogą się pieprzyć, bo mogą wpaść?

Offline

#40 2009-07-09 00:57:23

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

mogą, ale jest takie jedno magiczne słowo "odpowiedzialność"

Ostatnio edytowany przez Decross (2009-07-09 00:57:39)


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

#41 2009-07-09 01:01:53

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Ja wiem, ale to samo tyczy się młodych, znaczy nastolatków. Chciałabym tylko byś zwrócił uwagę na to, że wiek czasem nie ma nic do rzeczy. Niekiedy okazuje się tak, że to właśnie młodzi są bardziej odpowiedzialni, niż dorośli.

Offline

#42 2009-07-09 01:05:59

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

domyślam się, że cię uraziłem, bo pewnie masz coś około tych 15lat o ktorych ja wspomniałem. To może zadaj sobie pytanie czy już jesteś w stanie wychować dziecko? nieee no bo po co, przeciez jestes na to za młoda i mozesz w razie czego zrobic aborcje...


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

#43 2009-07-09 01:10:39

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Nie uraziłeś mnie w żaden sposób, bo raz mam 19 lat i zaraz stuknie mi 20, poza tym wiem, po sobie, ze młodzi zachowują się niekiedy dojrzalej. I owszem, jestem w stanie wychować dziecko, jeśli bym wpadła. Nie mówiłam, że ja bym się jej dopuściła, ale też nie mam nic do tych, które usunęły, bo to ich wyłącznie sprawa. To tak jak z homoseksualizmem, nic mnie nie obchodzi, co robią, póki nie zaczną ingerować w moje sprawy.
Zdziwiłam się jedynie, dlaczego myślisz, ze miałam mieć 15 lat....

Offline

#44 2009-07-09 01:27:33

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Maleństwo napisał(a):

Zdziwiłam się jedynie, dlaczego myślisz, ze miałam mieć 15 lat....

sorry, nie wiedzialem ile masz, a wiem ze tacy osobnicy tu są, wyciągnąłem pochopny wniosek z tego, ze robisz na mnie szybki odwet nie rozwijając specjalnie tego co masz na mysli

Maleństwo napisał(a):

młodzi zachowują się niekiedy dojrzalej.

też prawda

Maleństwo napisał(a):

I owszem, jestem w stanie wychować dziecko, jeśli bym wpadła.

Ty tak, ale czy 15latka byłaby w stanie?

Maleństwo napisał(a):

ale też nie mam nic do tych, które usunęły, bo to ich wyłącznie sprawa.

niby tak, ale w moich oczach szacunku by nie znalazły. Pewnie stwierdzisz, ze łatwo mi tak mowic bo jestem facetem i niby mnie to nie dotyczy. Jak juz gdzies mowilem, zarówno kobieta jak i facet są współodpowiedzialni za wpadkę i jest to ich wspólna sprawa.


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

#45 2009-07-09 01:44:30

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Odwet nie rozwijając myśli? Moze dlatego, że jestem juz zmęczona i chce mi się spać.
No, to prawda, że facet jest tak samo odpowiedzialny, ale też jest tak, że to facet zostawia dziewczynę z problemem. Co więc w takich sytuacjach?

Znam, wprawdzie osobiście nigdy jej nie lubiłam, ale dziewczynę, która urodziła dziecko w wieku 16 lat, i mimo mojej nienawiści, nie mogę nic złego powiedzieć o tym jak wychowuje swojego malucha. To zależy też, czy ma wparcie w rodzinie i nikt nie potępia

Offline

#46 2009-07-09 01:51:57

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Maleństwo napisał(a):

Odwet nie rozwijając myśli? Moze dlatego, że jestem juz zmęczona i chce mi się spać.
No, to prawda, że facet jest tak samo odpowiedzialny, ale też jest tak, że to facet zostawia dziewczynę z problemem. Co więc w takich sytuacjach?

nie wiem, ale facet ktory zostawia dziewczyne z problemem to dupek, nie popieram takiego zachowania

Maleństwo napisał(a):

Znam, wprawdzie osobiście nigdy jej nie lubiłam, ale dziewczynę, która urodziła dziecko w wieku 16 lat, i mimo mojej nienawiści, nie mogę nic złego powiedzieć o tym jak wychowuje swojego malucha. To zależy też, czy ma wparcie w rodzinie i nikt nie potępia

no to całe szczęście, że wychowuje dobrze. Ale też by się jej nic nie stało gdyby trochę poczekała ze sprawami łóżkowymi, 15lat to imho nie jest jeszcze odpowiedni wiek.


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

#47 2009-07-09 02:40:07

Soanseth
Perwersyjny admin
Skąd: Łódź
Zarejestrowany: 2009-03-14
Posty: 2235
Last.FM: Soanseth
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Decross..

ooo, Soan wyrabia opinię wszystkim facetom... super...

stfu, gdzieś Ty to wyczytał?! o.O

Co do porównywania zarodka do pasożyta, niestety z tym się już spotkałem na innym forum i muszę powiedzieć, że jest to najbardziej chamowate porównanie. Soan, straciłeś w moich oczach.

Może i chamowate, ale za to jakie trafne.
jedno i drugie żyje w kobiecie, żywi sie tym co ona, po części utrudnia normalne funkcjonowanie, rośnie sobie i takie tam. Potem "przerzuca się" na inny rodzaj pasożytowania. Bo urosło i wykorzystuje resztę. Z resztą, tak jak my teraz, wtedy i calusieńką ziemię sobie zagarnęliśmy. Sami nie jesteśmy w stanie przeżyć, prawda? wszystko to co mamy, pochodzi z natury. Czyli jesteśmy pasożytami.

Może to ciulowo zabrzmi, ale jakby się nad tym zastanowić to jest niesamowite, że w brzuchu kobiety może powstać nowe życie, że później będzie to takim człowiekiem jak ja czy ty.

Heh, tasiemiec też. W pewnym momencie sie go pozbędziesz. Rośnie itp. Z tym że on potem sobie nie żyje, bo go zabijamy..

Nie masz szacunku dla zarodka - nie masz szacunku do samego siebie.

A kto ma szacunek do siebie? ludzie palą, ćpają i piją. Też sie nie szanują.
Z resztą - zarodek =/= człowiek

Ale ty tego i tak nie zrozumiesz.

rozwiń myśl


~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Życie jest tylko jedno, więc trzeba korzystać ile tylko sił w biodrach"

Offline

#48 2009-07-09 11:52:39

BabyBlue
Sukkub
Zarejestrowany: 2009-05-05
Posty: 4154
Last.FM:
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Decross napisał(a):

Maleństwo napisał(a):

Odwet nie rozwijając myśli? Moze dlatego, że jestem juz zmęczona i chce mi się spać.
No, to prawda, że facet jest tak samo odpowiedzialny, ale też jest tak, że to facet zostawia dziewczynę z problemem. Co więc w takich sytuacjach?

nie wiem, ale facet ktory zostawia dziewczyne z problemem to dupek, nie popieram takiego zachowania

Maleństwo napisał(a):

Znam, wprawdzie osobiście nigdy jej nie lubiłam, ale dziewczynę, która urodziła dziecko w wieku 16 lat, i mimo mojej nienawiści, nie mogę nic złego powiedzieć o tym jak wychowuje swojego malucha. To zależy też, czy ma wparcie w rodzinie i nikt nie potępia

no to całe szczęście, że wychowuje dobrze. Ale też by się jej nic nie stało gdyby trochę poczekała ze sprawami łóżkowymi, 15lat to imho nie jest jeszcze odpowiedni wiek.

Yh... to też, ale patrząc na wcześniejsze lata, historię czy coś, to kobietą dziewczyna stawała się wraz z pierwszą miesiączką, a w wieku 15 czy 16 lat już była matką. Zwłaszcza takie zachowanie było w wyższych sferach, choć kiedyś ludzie byli doroślejsi, bo patrząc na obecne nasto9latki to mnie krew zalewa....

Offline

#49 2009-07-09 17:05:07

Shina
Użytkownik
Skąd: Sopot
Zarejestrowany: 2009-03-15
Posty: 2600
Last.FM: shina1989

Re: Ochrona "życia" poczętego

Decross napisał(a):

ooo, Soan wyrabia opinię wszystkim facetom... super...

Ja uważam, że aborcja powinna być dopuszczalna tylko w przypadku gwałtu.
W ogóle nie popieram pieprzących się gówniarzy. Jak 15latkowie czują się na tyle dorośli by się jebać to niech potem są na tyle dorośli żeby wychowywać dziecko. Kto mądry to powinien poczekać z tym przynajmniej do 18 roku życia.
A potem przy ewentualnej wpadce wziąć odpowiedzialność za to. Jeśli ktoś decyduje się na seks to musi też brać odpowiedzialność za drugą osobę, dlatego nie wyobrażam sobie bym mógł namawiać / zmuszać dziewczynę do aborcji przy ewentualnej wpadce. Prędzej ona by chciała tej aborcji niż ja. Owszem w tym wieku nadal taka ciąża może pokrzyżować plany, np pójście na studia, ale z tym sie trzeba liczyć.

Co do porównywania zarodka do pasożyta, niestety z tym się już spotkałem na innym forum i muszę powiedzieć, że jest to najbardziej chamowate porównanie. Soan, straciłeś w moich oczach.
Może to ciulowo zabrzmi, ale jakby się nad tym zastanowić to jest niesamowite, że w brzuchu kobiety może powstać nowe życie, że później będzie to takim człowiekiem jak ja czy ty. Nie masz szacunku dla zarodka - nie masz szacunku do samego siebie. Ale ty tego i tak nie zrozumiesz. Wcześniej była gadka o mordercy i zemście. Owszem miałbym prawo chcieć zabić kogoś, dlatego bo np zabił mi kogos bliskiego. Ale dlaczego miałbym zabić człowieka, ktory nic nie zrobil i nie jest niczemu winien? Ktos ma prawo zabić, dlatego ze sam jest nieodpowiedzialny?

No i święte słowa Decross
popieram Cie w 100%

Soanseth napisał(a):

Może i chamowate, ale za to jakie trafne.
jedno i drugie żyje w kobiecie, żywi sie tym co ona, po części utrudnia normalne funkcjonowanie, rośnie sobie i takie tam. Potem "przerzuca się" na inny rodzaj pasożytowania. Bo urosło i wykorzystuje resztę. Z resztą, tak jak my teraz, wtedy i calusieńką ziemię sobie zagarnęliśmy. Sami nie jesteśmy w stanie przeżyć, prawda? wszystko to co mamy, pochodzi z natury. Czyli jesteśmy pasożytami.

Soan nie wiem czy wiesz ale ty też byłeś kiedyś takim zarodkiem pasożytem ...

Ostatnio edytowany przez Shina (2009-07-09 17:07:41)

Offline

#50 2009-07-09 17:32:16

Decross
Misiek Tenshi
Skąd: Wejherowo
Zarejestrowany: 2009-05-09
Posty: 624
Serwis

Re: Ochrona "życia" poczętego

Soanseth napisał(a):

Może to ciulowo zabrzmi, ale jakby się nad tym zastanowić to jest niesamowite, że w brzuchu kobiety może powstać nowe życie, że później będzie to takim człowiekiem jak ja czy ty.

Heh, tasiemiec też. W pewnym momencie sie go pozbędziesz. Rośnie itp. Z tym że on potem sobie nie żyje, bo go zabijamy..

acha, z tasiemców też powstają ludzie?

Soanseth napisał(a):

jedno i drugie żyje w kobiecie, żywi sie tym co ona, po części utrudnia normalne funkcjonowanie, rośnie sobie i takie tam. Potem "przerzuca się" na inny rodzaj pasożytowania. Bo urosło i wykorzystuje resztę. Z resztą, tak jak my teraz, wtedy i calusieńką ziemię sobie zagarnęliśmy. Sami nie jesteśmy w stanie przeżyć, prawda? wszystko to co mamy, pochodzi z natury. Czyli jesteśmy pasożytami.

no to wyjdź na ulicę i zacznij zabijać ludzi za to, że żerują na naturze.
albo nie, sam siebie zabij, bo przecież jesteś pasożytem, życie tobie się nie należy.

Soanseth napisał(a):

A kto ma szacunek do siebie? ludzie palą, ćpają i piją. Też sie nie szanują.

nie bierz tego tak dosłownie. ludzie piją, palą itd ale żyją, zarodkowi też trzeba dać szanse życia, niech ma później prawo wyboru ble ble ble. Czy tobie nie zależy na swoim życiu? Posłusznie dałbyś się zabić gdybym tego chciał? Zaraz wyjedziesz, że zarodek nie myśli, nie czuje itp, ale co ja mogę poradzić na twoją znieczulicę?

Soanseth napisał(a):

Ale ty tego i tak nie zrozumiesz.

rozwiń myśl

daj spokój, nie będę cię moralizował na siłę :] jak nie masz sumienia to trudno, nie moja sprawa


http://img13.imageshack.us/img13/4462/2cy1l44.jpg

Offline

Stopka forum

Powered by PunBB
Host by: Hosting
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson



Założ : stronę za darmo